Trzeciescy - 1787-1989

czyli krótki zarys historii 200 letniego okresu pobytu rodziny w Dynowie:

 

Rodzina, a raczej jej nazwisko, wywodzi się ze wsi Trzecież w ziemi sądeckiej.

Jej najstarszy, historycznie udokumentowany przedstawiciel Dobiesław, zwany też Dobiesławem z Ławszowa, zmarł po 1378 r.

Jednak historia rodziny sięga nieomal początków państwa polskiego, czyli okresu XI/XII wieku, kiedy to protoplasta rodu Strzemieńczyków, pieczętujący się Strzemieniem, ufundował kościół św. Jakuba na krakowskim Kazimierzu.

W XV w. nastąpił podział rodziny na 3 gałęzie począwszy od Tomasza z Ławszowa:

-Jakuba, którego potomkowie osiedli później w Dynowie,

-Jana - przodka działacza reformacyjnego Andrzeja, którego linia wymarła w końcu XVI w.

- Stanisława, którego rodzina osiadła na Litwie i w XVII wymarła.

Po śmierci Jakuba w 1492 r. jego syn Stanisław otrzymał dobra nad Wisłokiem, w parafii Dobrzechów. Jego młodszy brat Aleksander dał początek Trzecieskim w Dębicy oraz Woli Zdakowskiej.

Od Jakuba rodzina jest w posiadaniu udokumentowanych informacji o 16 pokoleniach tej linii rodzinnej, która w pierwszej połowie XVIII w. osiedliła się w ziemi dynowskiej.

Majątek Stanisława topniał jednak na skutek działów rodzinnych. Tomasz Trzecieski, wnuk Stanisława, a syn Hipolita, nie posiadał już dóbr ziemskich. Syn Tomasza, Jan Wojciech (Albert) brał udział w odsieczy wiedeńskiej w 1683 r. Potem, z ramienia Ogińskich i Czartoryskich, objął zarząd nad kluczem dóbr dynowskich.

Jego syn, Andrzej, ożeniony z Barbarą z Bochdanów, herbu Bończa, pozostawił syna, Jana Stanisława (1733-1800),najpierw dzierżawcę dóbr dynowskich, którymi wcześniej zarządzał jego dziad Jan Wojciech,, a potem, od 1787 r. właściciela miasta Dynowa, a Przedmieścia Dynowskiego oraz Łubna od 1789 r. Majątek został kupiony od Adama Ponińskiego.

Jan Stanisław ( 1737-1805) ożenił się z Wiktorią z Dramińskich (1733-1800) z którą miał 2 synów:

-Jakuba (1766-1830)- późniejszego właściciela majątku dynowskiego. Po jego narodzeniu ojciec ufundował figurę św. Jakuba, która do lat ostatnich XXI w. stała przy drodze wiodącej do dawnego dworu i ogrodu Trzecieskich.

-Jana Michała, późniejszego właściciela Żohatyna.

Jakub, po powrocie z powstania Kościuszkowskiego, nabył Miejsce Piastowe w 1791 r. od Ignacego Majewskiego, a w 1793 r. sam odziedziczył majątek dynowski. Ożeniwszy się z Franciszką Głogowską herbu Grzymała w 1814 r. zbudował w Dynowie dwór (później zwanym „starym” dworem) w typowym polskim stylu nawiązującym do form klasycznych oraz grobowiec rodzinny koło kaplicy cmentarnej. Pozostałe do dziś zwieńczenie zasypanej już kaplicy grobowej, jest zabytkiem wysokiej klasy: pomnik klasycystyczny oparty na rzadko spotykanej podstawie trójkątnej a nie kwadratowej, przedstawia rycerski hełm w swoim zwieńczeniu.

Jakub był również założycielem dynowskiej straży miejskiej której wysokie barankowe czapy są znane dzisiejszym mieszkańcom Dynowa ze starych fotografii.

Syn Jakuba, Józef (1804-1846) odziedziczył po ojcu majątek dynowski, a młodszy Stanisław- Miejsce Piastowe, dając początek linii Trzecieskich z Miejsca Piastowego.

Józef ożeniony z Izabelą z Urbańskich, córką Januarego i Anny z Rosnowskich, dokupił do majątku dynowskiego folwark Igioza w 1841 r.

Po wczesnej śmierci Józefa (na kuracji w Truskawcu) majątek został przekazany małoletniemu synowi, Zbigniewowi (1837-1906), który samodzielne zarządzanie rozpoczął od 1860 r. Ożenił się wtedy z Ignacją Miączyńską (1838-1928), córką Stanisława i Aleksandry Kunstteter.

Zbigniew, bardzo uspołeczniony, należał do Towarzystwa Rolniczego w Krakowie, Galicyjskiego Towarzystwa Gospodarskiego we Lwowie, Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego we Lwowie oraz Galicyjskiego Towarzystwa Łowieckiego. Zasiadał w Radzie Powiatowej w Brzozowie.

Po zawarciu małżeństwa przez jedynego syna, Stefana, w 1895 r., przeniósł się w roku 1897 z żoną i córkami, Janiną (późniejsza Jaszczurowską) i Jadwigą (późniejszą Uleniecką) do podkrakowskich Bronowic. Zamieszkali tam w wynajętej wilii. Zarząd majątku dynowskiego pozostawił synowi. Zmarł jednak w Dynowie w 1906 i tam został pochowany.

Stefan ( 1864-1953) ożenił się z Eleonorą (Leonią) Jaxa-Chamcówną, córką Antoniego Chamca z Andruhy i Ludwiki Chamcównej ze Stepaniec. Z tego małżeństwa urodziło się 7 dzieci:

- Kinga (Kunegunda) 1896-1989 zamężna z Michałem baronem Moysą-Rosochackim, właścicielem majątku Rudniki na Pokuciu. Po wywłaszczeniu z majątku w 1939 r. przez Rosjan okupujących tę część Polski, śmierci męża w więzieniu bolszewickim, resztę wojny spędziła we Lwowie a od 1944 r. zamieszkała w Dynowie . Była zatrudniona w dynowskim liceum jak nauczycielka j. francuskiego i niemieckiego. W ramach pomocy ojcu, a potem samodzielnie zarządzała resztką majątku dynowskiego. Jej jedyny syn, Stefan, wstąpił do zakonu jezuitów a potem został profesorem teologii moralnej i dogmatycznej w Collegium OO. Jezuitów „Bobolanum” w Warszawie. Zmarł w 2007 r. i jest pochowany w grobowcu zakonnym na Powązkach Warszawskich.

- Józefa (1897-1985) zamężna z Józefem Kalasantym Paygertem, właścicielem majątku Sidorów na Podolu. Po wywłaszczeniu z majątku ale po szczęśliwym powrocie z dwukrotnego uwięzienia męża przez bolszewików, podobnie jak Kinga, osiadła z całą rodziną w Dynowie. Mąż Józefy został nauczycielem fizyki i chemii w dynowskim liceum. Ich dzieci to: Małgorzata Baraniecka, Adam, Teresa Gołąbowa oraz Zofia Yaranga.

- Antoni (1898-1958) ożeniony z Anną z Jaxa-Chamców. Po ukończeniu studiów politycznych w Paryżu wyjechał z rodziną do USA. Jego dzieci to: Jan, Teresa Harvey, Zygmunt (zakonnik), Stefan (ksiądz) oraz Bernadeta Aleksandra.

- Jakub (1900-1964)ożeniony z Simone van Aubel. Po ukończeniu studiów inżynieryjnych w Gandawie pozostał w Belgii. Ich córką była Monique.

-Felicja (1902-1905) zmarła w dzieciństwie.

- Stefania (1905-2006)zamężna z Jerzym Kunstteterem, oficerem WP. Mieszkali w Stryju, wojnę Stefania spędziła w Dynowie, a jej mąż był internowany przez Niemców. Po wyzwoleniu wyjechała z kraju przez „zieloną granicę” i wspólnie z mężem i dziećmi wyemigrowali do Brazylii. Ich dzieci to: Krystyna Clessen, Andrzej i Barbara Wajdowicz.

-Anna ( 1907-1993) nie założyła rodziny i całe życie spędziła w dynowskim dworze.

W 1904 r. Trzeciescy, przy pomocy wuja, brata matki Stefana, Michała Miączyńskiego, wybudowali nowy dworski budynek, tzw. ”nowy dwór” w stylu angielskiego cottage, który przetrwał II wojnę. Dwór miał służyć za dom coraz liczniejszej rodzinie.

Stefan Trzecieski, podobnie jak jego ojciec, był społecznikiem i należał do wielu galicyjskich towarzystw społecznych. W Dynowie założył Towarzystwo Zaliczkowe w 1891r, a w 1892 – Sodalicję Mariańską panów Ziemi Sanockiej w Starej Wsi. W 1911 r zbudował zakłady przemysłowe „Leonia” na które składały się: parowy młyn, cegielnia, dachówkarnia i zakłady ceramiczne. Na te inwestycje poświęcił : Łubno, Kazimierówkę, Kosztową i Łazy, które obejmował majątek odziedziczony po ojcu. Zakłady te zostały zniszczone i rozgrabione podczas I wojny światowej. Ostatecznie jedynie młyn funkcjonował do 1950 r. w którym Stefan Trzecieski miał połowę udziałów.

W 1910 r. był inicjatorem budowy pomnika króla Jagiełły na rynku Dynowa w 500 rocznicę bitwy pod Grunwaldem. Był też mocno zaangażowany przy obchodach rocznicy.

W okresie międzywojennym działał w Akcji Katolickiej oraz wspierał katolickie stowarzyszenia męskie i żeńskie. Kolator dynowskiego kościoła i zaangażowany w jego sprawy organizacyjne np. często zastępował organistę.

Zawsze wrażliwy na ludzką biedę wspomagał najuboższych zwłaszcza w momentach dramatycznych np. wylewy Sanu, pożary, dramaty wojenne. Uczciwie wynagradzał swoich pracowników i pamiętał o tych, którzy już odeszli ze służby.

Po przyjeździe Józefy Paygertowej ze Lwowa w 1944 r. przygarnął młodą Żydówkę, Hanię Nazimek (właściwie Beti Schoenholz) która ukrywała podczas okupacji niemieckiej rodzina córki. Pozostała ona w Dynowie do 1946 r. a potem wyjechała do Izraela.

Podczas II wojny dwór Stefana Trzecieskiego był przytuliskiem dla wielu osób wywłaszczonych przez Niemców.

W 1944 r. Niemcy wysadzili przed dworem na gazonie skład swej amunicji. Skutkiem wybuchu stary dwór i większość gospodarskich zabudowań zostało zupełnie zniszczonych. Liczna rodzina znalazła schronienie w nowym dworze.

Reforma rolna początkowo nie objęła reszty majątku Trzecieskich: był on mniejszy niż wymagane do reformy 50 ha. Stefan sprzedawał ziemię w czasie dekoniunktury międzywojennej i w czasie okupacji, zwłaszcza wtedy gdy do dworu zjechały rodziny trzech córek wywłaszczone ze wschodnich terenów kraju. Nie wszystkie transakcje zostały jednak hipotecznie odnotowane. Majątek został więc upaństwowiony później po ujawnieniu donosów na tę okoliczność. Całkowitemu wywłaszczeniu rodziny, nie mającej innego miejsca zamieszkania, zapobiegła ustawa repatriacyjna: dom i ogród zostały pozostawione jako rekompensata za utracone mienie na wschodzie Kingi Moysowej i Józefy Paygertowej.

Eleonora (Leonia) zmarła w 1947 r. a Stefan w 1953.

Przez cały okres Polski Ludowej dwór dynowski zamieszkiwały ich 3 córki : Kinga(zm. w 1989 r.), Józefa(zm. w 1985 r.) i Anna(zm. w 1993 r.) w towarzystwie gosposi -przyjaciela Heleny Kamińskiej (zm. w 1996 r.).

Przed swoja śmiercią, wobec braku chętnych z młodszej generacji rodziny aby gospodarować na rodzinnej resztówce, Kinga zapisała dom i ogród jako darowiznę dla dynowskiego kościoła w 1989r. [...]

 

 

Józefów, 23.06.2016

 

 

Maria Baraniecka-Witkowska

Prawnuczka Stefana Trzecieskiego